Czy udział w spotkaniu firmowym rodzi przychód po stronie pracownika, od którego trzeba zapłacić podatek PIT


Nie od dzisiaj wiadomo, iż firmowe spotkania, imprezy integracyjne przekładają się na dobrą atmosferę w przedsiębiorstwie, scalają załogę, pośrednio wpływają na efektywność pracy oraz motywację zatrudnionych pracowników. Firmowe spotkania są także korzystne z podatkowego punktu widzenia. Opłaty związane z organizacją imprez są realnym kosztem dla przedsiębiorstwa, a wielu właścicieli firm szczególnie pod koniec roku podatkowego zwyczajnie poszukuje kosztów, które można by rozliczyć.

 

Z punktu widzenia ustawodawcy istnieje jednak drobny problem jeśli chodzi o rozliczanie firmowych spotkań. Rozważania w tej kwestii należy zacząć od tego, iż art. 12 ust. 1 ustawy o PIT nie określa jednoznacznie czym jest nieodpłatne świadczenie przekazywane podatnikowi ze strony płatnika oraz jak obliczyć realny koszt za jednego uczestnika imprezy. Jak zatem obliczyć podatek PIT gdy osoby uczestniczące w spotkaniu korzystały niekoniecznie z tych samych dóbr, lub przynajmniej nie w identycznym wymiarze? Według ustawodawcy przychód dla każdego uczestnika powinien być liczony za pomocą prostego sposobu: suma faktur kosztowych związanych z organizacją wydarzenia musi zostać podzielona przez ilość osób biorących udział. Przychód (w tym przypadku uśredniony) za każdego pracownika wpisuje się w roczne Pity.

Osoby, które chciałyby podejść do tematu bardziej skrupulatnie zapewne zastanawiają się, czy sprawiedliwe jest naliczanie identycznego przychodu uczestnikowi, który skorzystał podczas jednego wyjazdu z większej liczby szkoleń, z większej liczby atrakcji oraz posiłków tak samo jak pracownikowi, który z różnych względów wykorzystał mniej nieodpłatnych świadczeń. Czy w tym przypadku uśredniany podatek PIT jest sprawiedliwy? Stanowisko ustawodawcy nie jest jednak pozbawione sensu, gdyż często nie da się jednoznacznie określić kto w jakim procencie korzystał z danych świadczeń, a liczenie uczestnikom każdego kęsa pożywienia czy ilości wypitych szklanek napojów byłoby absurdem. Nie ma więc innego sposobu jak wliczanie w Pity pracowników uśrednionych świadczeń nieodpłatnych, które są traktowane jako przychód.

Warto zastanowić się dlaczego w ogóle nieodpłatne świadczenia kwalifikują się do naliczenia przychodu, który z kolei rodzi skutki podatkowe. Gdyby nieodpłatne świadczenia (czyli np. szkolenia, imprezy integracyjne, zorganizowane wyjścia na różnego rodzaju imprezy sportowe, wydarzenia kulturalno – rozrywkowe nie rodziły obowiązków podatkowych, pracodawcy (płatnicy) bardzo chętnie uciekaliby w tego rodzaju formy wynagrodzenia za pracę. Tego rodzaju fikcja mogłaby być bardzo niebezpieczna dla kondycji finansowej naszego państwa.

Księgowi rozliczający finanse podmiotów gospodarczych muszą mieć na uwadze, iż wszelkie rozliczenia dotyczące nieodpłatnych świadczeń mogą być uwzględniane tylko i wyłącznie w przypadku, gdy przedsiębiorstwo figuruje na fakturach VAT lub innych rachunkach jako nabywca usług lub towarów. W przypadku przeprowadzania kontroli skarbowej wszelkie podstawy służące rozliczeniom nieodpłatnych świadczeń z pewnością zostaną zbadane.

Podatek PIT opłacony przez płatnika na rzecz pracownika musi być ujawniony na formularzu PIT-11 . Taki dokument podatnicy powinni otrzymać maksymalnie do ostatniego dnia lutego, by móc rozliczyć swoje Pity w Urzędzie Skarbowym.